Nowe zmiany zaliczania do kosztów firmy rat leasingowych i kosztów eksploatacyjnych samochodów

Nowy rok 2019, wraz z zapowiadanymi zmianami od stycznia, napędził rynek sprzedaży nowych samochodów. Każda zmiana przepisów podatkowych, a zmian w naszym kraju ostatnio nie brakuje, niesie za sobą niepokój. Napędził on szybkie zakupy nowych samochodów, tak, żeby “załapać” się na “stare” przepisy. Czy słusznie?

Od stycznia 2019 zmienią się zasady zaliczania kosztów eksploatacyjnych samochodów i dotyczyć to będzie wszystkich, tych, którzy samochody już mają, oraz nabywców nowych aut. Nowy artykuł 16 ust.1 pkt 51 stanowi, że do kosztów uzyskania przychodu nie zalicza się 25% poniesionych wydatków, jeżeli samochód jest używany zarówno do działalności gospodarczej, jak i do celów prywatnych. W przypadku nie prowadzenia przez podatnika ewidencji przebiegu pojazdu, uznaje się, że samochód jest wykorzystywany również do celów prywatnych. Założyć więc należy, że większość samochodów, użytkowanych przez pracowników, posiadających auto służbowe jako bonus – dodatek, będzie miało rozliczane w koszty 75% wydatków eksploatacyjnych ( serwisy, opony, opłaty parkingowe).

Zasada ta, niekorzystna dla podatników, dotknie więc większość podmiotów gospodarczych i pośpiech w zawieraniu umów do końca 2018 roku nic nie zmieni przy tej niekorzystnej zmianie. Kto więc powinien się śpieszyć?

Każdy, kto jest zainteresowany zakupem droższego samochodu. Nowy rok wprowadza ograniczenie w zakresie zaliczania do kosztów rat najmu i leasingu dla samochodów o wartości wyższej niż 150 tys.zł. Pamiętać należy, że przy zakupie auta, obowiązuje limit odliczenia Vat 50%, więc faktyczna cena netto kupowanego samochodu, nie powinna przekraczać 134 529 zł, żeby rozliczać w całości raty samochodu.

Tu zmiana jest na korzyść podatnika – wcześniejszy limit odpisów amortyzacyjnych, wynosił 20 tysięcy Euro. Jeżeli więc chcemy kupić samochód o wartości między 20 tys.Euro a 134 529 zł – lepiej dokonać zakupu w roku 2019. W przypadku samochodu o wartości niższej niż 20 tys.Euro – termin zakupu w ogóle nie ma znaczenia – przepisy podatkowe będą w tym zakresie niezmienione.

Trochę inny limit obowiązuje przy zakupie auta z napędem elektrycznym – tu limit wynosi 225 000 zł.

W nowym roku, do kosztów zaliczać będziemy tylko kwoty do podanych limitów. Jeżeli auto kosztowało 300 tysięcy złotych, to każdy jego koszt – każdą ratę, rozliczymy w 50%. Do każdego wydatku, będziemy stosować proporcjonalne rozliczenie kosztu w takim stosunku, w jakim ma się limit do wartości auta.

Takie samo proporcjonalne rozliczenie, stosować będziemy do składki ubezpieczeniowej AC. W przypadku auta za 300 tys zł, proporcja to 50% i taką część składki zaliczymy w koszty. Składka obowiązkowego ubezpieczenia OC będzie księgowana w całości.

Jeżeli więc mamy plany zakupu droższego auta, możemy jeszcze zdążyć. Samo podpisanie umowy leasingowej, z wpisaniem specyfikacji pojazdu – nr VIN i parametrów technicznych, pozwoli nam zastosować stare zasady, mimo odbioru samochodu w roku 2019.

Wszystkie umowy najmu i leasingu, z uwagi na zmiany w zakresie zaliczania kosztów eksploatacyjnych w  75 procentach, będą musiały mieć wyodrębioną cześć dotyczącą najmu i serwisu. Tylko część dotyczącą samego użytkowania, możemy wliczyć w całości w koszty ( w przypadku aut do 150 tys). Serwisy, wymiany opon i inne koszty, wliczone będą w 75%. Podstawę do oszacowania wartości samochodu, będziemy prawdopodobnie wyliczali według sumy ubezpieczenia pojazdu. Być może więc, umowa najmu/leasingu, będzie zawierana odrębnie z umową serwisową.

Wszystkich zainteresowanych tematem odsyłam do dyskusji i licznych szkoleń prowadzonych między innymi przez https://www.euroflota.pl/

 

 

Szybki kontakt!
+
Wyślij!
Zadzwoń teraz